2015/04/03

Ludowe Pisanki.

Witajcie kochani! Ja tak tylko na chwilkę znad książek nos wysuwam, żeby życzyć Wam Wesołego Jajka!(czy dla Was też to brzmi tak jakoś nie tak?) I mokrego Dyngusa( byle pogoda nie chciała z nami szaleć deszczem ...) I w ogóle wszystkiego wszystkiego najszczęśliwszego!!!

Z okazji tego, że mam tak fajnego nauczyciela historii, który skutecznie zajął mi czas na te ferie świąteczne nie mam zbyt wiele czasu.

Pozdro dla Pana Grzesiaka ^^


Ale kiedy wpadałam wczoraj na Weheartit.com na taki pomysł na pisanki postanowiłam podzielić się z Wami rezultatem mojego eksperymentu.



Przygotujcie sobie: 

* Ugotowane jajka


*Jakieś pojemniczki wypełnione wodą z barwnikiem spożywczym. Ja używałam Dr. Etcera w płynie, ale szczerze mówiąc w burakach pewnie było by ładniej :) 




*Liście, różne kształty jakichś roślinek, które płasko pokryją powierzchnie jajka. Próbowałam też z 
koronkową skarpetką.



*Skarpetki/pończochy/rajstopy -co tam macie.


*jakieś gumki do zabezpieczenia. 



Montujemy całość o tak:


I wkładamy do słoika:





Odstawiamy na jakiś czas. U mnie trwało to gdzieś tak  1,5 h.

Wyszło mi różnie.


Zielony listek ładnie, ale trochę za słaby barwnik.


Czerwony to mój faworyt :)


Z koronką niestety poległam. Jeśli macie okazję może wyszłoby z gotowanym barwnikiem, który bardzo szybko zabarwi i koronka nie przesiąknie.


Kompletnie za to odradzam Tuję. Zbyt gruba i jajko nie ma wcale wzoru, jedynie lekką żółtaczkę od barwnika.


Bardzo mi się jednak podoba jak to wyszło. Tak... ludowo :)





***

A to moja Księżniczka Na ziarnku Grochu :)



1 komentarz:

  1. Może i jest już dużo po czasie, ale mnie też podobają się Twoje pisanki! :) Ja znam inny sposób na takie ludowe: roztapiamy wosk, bierzemy patyczek, w który da się wbić niewielki gwóźdź i tym gwoździem, maczanym w wosku rysujemy wzorki. Jak wosk zaschnie to wrzucamy do barwnika a potem zdrapujemy lub nie ten wosk. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń